Gra się na niej przede wszystkim na Kurpiach i Radomszczyźnie, czyli na północnym i południowym biegunie województwa mazowieckiego. Króluje tam na przeglądach folkloystycznych i wiejskich zabawach. Jest ciągle gwiazdą, przedmiotem pożadania za który trzeba zapłaćic kilka pensji. Oczywiście za instrument z przebiegiem, bo nowych nikt już nie proukuje. Ta sytuacja niebawem może ulec zmianie. Grupa pasjonatów z Lublina postawiła sobie za cel zbudowanie nowych harmonii trzyrzedowych. Mają świadomośc, że te stworzone kilkadziesiąt lat temu, w przyszlości nie bedą nadawały się już do naprawy. "Kilka lat temu stworzyliśmy naszą pierwszą harmonię, wykonaną niemal w całości w tradycyjny sposób. Od tamtej pory naszym marzeniem stało się usprawnienie technologii produkcji i wydanie na świat szeregu harmonii. Wiemy, że istnieje zapotrzebowanie na sprawne, nowe instrumenty, które byłyby dostępne w przystępnej cenie, z możliwością serwisowania w kraju. Jesteśmy jedyni, którzy przy waszym wsparciu mogą to zrobić."
By tego dokonać starają się uzbierac potrzebne fundusze na portalu polakpotrafi.pl
Warto ich wspomóc. Na harmoniach zaczyna grać coraz więcej młodych ludzi. Dzięki temu instrumentowi odkrywają muzykę swoich ojców i dziadków znajdując dla niej miejsce w XXI wieku.
Czesław Mozil i Sławomir Czekalski - harmonista z łowickiego
